30 września 2016

Lider opinii widzi dalej

Kiedy klienci przychodzą do nas, żeby omówić nowy projekt PR zawsze pojawia się jedno hasło: lider opinii.

Talent, wiedza, doświadczenie i sukcesy budują reputację branżowego lidera – kogoś kto myśli inaczej, wie więcej i widzi dalej.

Pozycja lidera opinii wzmacnia przewagę nad konkurencją, zwiększa zainteresowanie mediów, poprawia morale i przyciąga najbardziej utalentowanych pracowników.

Niestety, lider może być tylko jeden. Jeśli więcej osób opisuje się w ten sposób, powstaje mętlik: kto tak naprawdę jest prawdziwym liderem?

To tak jak z przymiotnikiem "innowacyjny". Ponieważ mnóstwo firm tak o sobie mówi, innowacyjność stała się płytkim skrótem myślowym i dużo straciła z pierwotnego znaczenia.

26 września 2016

Kiedy reporter dzwoni, że zaraz przyjedzie

Burmistrz małego miasta opowiedział na szkoleniu medialnym o zaskakującym telefonie od reportera regionalnej telewizji, który poinformował go, że jedzie do niego, bo pilnie potrzebuje wypowiedzi w ważnej sprawie. Nie chciał podać szczegółów – wszystko miał wyjaśnić po przyjeździe.

W wywiadzie reporter często wracał do jednego wątku jakby nie był zadowolony z tego, co usłyszał. W pewnym momencie przeszedł na temat niezbyt przyjemny dla burmistrza. Na koniec podziękował za "niezwykle ciekawe spotkanie". Ciekawe dla kogo?

Kiedy pracowałem jako reporter też dzwoniłem w ostatniej chwili do pracowników samorządów lub rządowych agencji (mogę być za kwadrans?), ale tylko wtedy kiedy wydarzyło się coś bardzo ważnego, miałem bardzo mało czasu i bardzo mi zależało na informacji z pierwszej ręki.

Kiedy podejrzewałem, że rozmówca nie będzie chciał się spotkać podawałem jakiś niewinny pretekst a w czasie wywiadu szybko zmieniałem temat na ten, który mnie naprawdę interesował. Nie lubiłem tego, ale czasem nie było innego sposobu zdobycia ważnej informacji.

5 września 2016

Etyka w public relations

W PR warto znać różnicę między tym, co nam wolno (czego nie zabrania prawo) i tym, co należy zrobić (czego się od nas oczekuje). Na przykład nie każde oszustwo wychodzi na jaw, ale czy to znaczy, że można oszukiwać i uważać się jednocześnie za uczciwego człowieka?

Są firmy, które pozwalają sobie od czasu na drobne występki (na przykład opóźnienie o kilka dni terminu płatności faktury). Są też takie, które notorycznie łamią etyczne zasady w biznesie (na przykład celowo maksymalnie wydłużają terminy płatności).

Podobnie wygląda budowanie relacji z mediami. Niektóre firmy nie wyobrażają sobie najdrobniejszego nadużycia zaufania, inne nie widzą w tym nic zdrożnego.

W tworzeniu strategii komunikacji z mediami warto respektować standardy, które nie zaszkodzą reputacji firmy.

Oto trzy przykłady:

1. Sytuacja kryzysowa

Firma wpadła w tarapaty. Być może jej szef obraził kogoś na Facebooku. Może w jednym z produktów wykryto niebezpieczną wadę. Może ktoś skradł firmowe dane o klientach. Media dzwonią z pytaniami o szczegóły. Co robisz?

Udajesz, że nic nie wiesz o problemie (pierwsze słyszę) albo udzielasz mylnych informacji (to tylko drobna awaria). W tej chwili nikt nie może sprawdzić czy mówisz prawdę czy nie. Nie pójdziesz za to do więzienia (niska szkodliwość społeczna czynu), ale to, co robisz jest nieetyczne (wiesz, że kłamiesz).

Napisz do mnie

Nazwa

Adres e-mail *

Wiadomość *