5 września 2016

Etyka w public relations

W PR warto znać różnicę między tym, co nam wolno (czego nie zabrania prawo) i tym, co należy zrobić (czego się od nas oczekuje). Na przykład nie każde oszustwo wychodzi na jaw, ale czy to znaczy, że można oszukiwać i uważać się jednocześnie za uczciwego człowieka?

Są firmy, które pozwalają sobie od czasu na drobne występki (na przykład opóźnienie o kilka dni terminu płatności faktury). Są też takie, które notorycznie łamią etyczne zasady w biznesie (na przykład celowo maksymalnie wydłużają terminy płatności).

Podobnie wygląda budowanie relacji z mediami. Niektóre firmy nie wyobrażają sobie najdrobniejszego nadużycia zaufania, inne nie widzą w tym nic zdrożnego.

W tworzeniu strategii komunikacji z mediami warto respektować standardy, które nie zaszkodzą reputacji firmy.

Oto trzy przykłady:

1. Sytuacja kryzysowa

Firma wpadła w tarapaty. Być może jej szef obraził kogoś na Facebooku. Może w jednym z produktów wykryto niebezpieczną wadę. Może ktoś skradł firmowe dane o klientach. Media dzwonią z pytaniami o szczegóły. Co robisz?

Udajesz, że nic nie wiesz o problemie (pierwsze słyszę) albo udzielasz mylnych informacji (to tylko drobna awaria). W tej chwili nikt nie może sprawdzić czy mówisz prawdę czy nie. Nie pójdziesz za to do więzienia (niska szkodliwość społeczna czynu), ale to, co robisz jest nieetyczne (wiesz, że kłamiesz).

Napisz do mnie

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *