1 czerwca 2018

Prawdziwy cel przygotowania do zarządzania kryzysem

Golfistów można podzielić na dwie kategorie – tych, którzy wiedzą jak grać golfa i tych, którzy wiedzą i dobrze grają w golfa.

Podobnie jest z ekspertami zarządzania kryzysami. Pierwsza grupa wie jak to robić, druga – nie tylko wie, ale także robi to dobrze.

Jeśli czytasz ten blog regularnie, wiesz, że pomagam firmom i instytucjom przygotować się do zarządzania komunikacją kryzysową. Dzięki właściwemu przygotowaniu można nie tylko zwiększyć skuteczność komunikacji kryzysowej i ochronić reputację marki, ale także obniżyć koszty i skrócić czas kryzysu.

Podstawą skutecznej komunikacji jest plan kryzysowy. Dobry plan komunikacji kryzysowej podnosi wartość firmy lub instytucji, poprawia morale pracowników i zwiększa zaufanie interesariuszy do firmy lub instytucji.

Typowy proces przygotowania do zarządzania komunikacją kryzysową wygląda mniej więcej tak. Firma lub instytucja tworzy zespół odpowiedzialny za stworzenie planu kryzysowego. Plan jest zazwyczaj bardzo ogólny i pokazuje jak się zachować w określonych sytuacjach kryzysowych. Gotowy plan jest zatwierdzany przez kierownictwo, drukowany w kilku (lub kilkunastu) egzemplarzach i chowany do szuflady. Wyjmuje się go w sytuacji kryzysowej i postępuje zgodnie z instrukcjami z planu.

Realia zarządzania kryzysem są jednak takie, że zanim kierownictwo firmy lub instytucji sięgnie do planu, skutki kryzysowego zdarzenia już widać w mediach (reporterzy są na miejscu zdarzenia), a zaniepokojeni interesariusze dzwonią z pytaniami co się stało, co się jeszcze wydarzy i jaki jest plan działania.

A to oznacza, że zanim sięgniesz do szuflady, już masz do czynienia z pewnymi zdarzeniami, na które nie masz większego wpływu. Ich dynamika i zasięg w erze mediów społecznościowych jest trudny do przewidzenia.

19 listopada 2017

Komunikacja z mediami w sytuacji kryzysowej

Jest dwadzieścia pięć po szóstej rano. Nie chcesz jeszcze wstawać. Masz ochotę poleżeć dłużej w łóżku.

Nagle telefon. Dzwoni dyżurny ochroniarz z banku, w którym pracujesz. Nie przeprasza za wczesne budzenie. To nie czas na uprzejmości. Jego słowa obudziłyby najbardziej zaspaną osobę.

Oto co się stało. Dziesięciu agentów CBA weszło o świcie do głównej siedziby banku. Towarzyszyli im pracownicy Urzędu Kontroli Skarbowej. Zabrali główne komputery i twarde dyski.

Poranny rajd CBA nagrał na smartfonie mieszkaniec sąsiedniej kamienicy, który był na spacerze z psem. Nagranie natychmiast udostępnił na Twitterze.

Po kilku minutach nagraniem zainteresował się reporter lokalnej gazety. Za chwilę o porannym rajdzie dowiedziały się regionalna telewizja i radio. Temat podchwyciły media krajowe.

Pierwsze telefony

Dziennikarze dzwonią do rzecznika prasowego CBA z pytaniami co się dzieje. Rzecznik mówi, że nie może na razie podać żadnych szczegółów. "Wydamy oświadczenie po zakończeniu akcji" – dodaje.

3 października 2017

Bezcenny PR

Jest taki żart: "Jeżeli cena i wartość znaczą to samo, dlaczego bezcenny i bezwartościowy znaczą coś zupełnie przeciwnego?"

Cenę ustala sprzedawca a wartość określa kupujący. Cenę kształtują różne warunki rynkowe. Na wartość duży wpływ ma marketing i PR.

W idealnej sytuacji klient chciałby korzystać z usług PR za darmo. Natomiast agencja PR chciałaby sprzedawać swoje usługi jak najdrożej. Czy to znaczy, że klient i agencja PR mają sprzeczne interesy?

Mogłoby się wydawać, że nikt w Polsce nie jest zainteresowany usługami niskiej jakości za żadną cenę (także tę najniższą). Niestety, jest inaczej. Nadal jest popyt na usługi PR niskiej jakości i – jak się można domyślać – za niską cenę.

"Dobra" cena jest wtedy kiedy ocena wartości usług agencji PR przez klienta jest wyższa od ceny. Wysoka cena jest wtedy kiedy ocena wartości usług agencji PR przez klienta jest niższa od ceny. Logiczne, prawda?

Wartości PR nie określa cena. Opisuje ją to jak ważny jest PR dla klienta. Im ważniejszy, tym większa wartość PR. Albo inaczej, tani PR nie wypracuje wartości jakiej potrzebuje ważny projekt.

21 września 2017

Komunikacja kryzysowa dla szkół

20 uczniów trafiło do szpitala na obserwację. Ktoś rozpylił gaz pieprzowy.

Uczeń doznał poparzenia twarzy i rąk na lekcji chemii.

16-latek zmarł na lekcji wychowania fizycznego.

Na lekcji geografii uczeń liceum zranił nożem kolegę z zazdrości o dziewczynę.

To są prawdziwe historie z polskich szkół.

Od komunikacji z mediami w sytuacjach kryzysowych zależy co media powiedzą o kryzysowym zdarzeniu, jak długo będą o tym mówiły, jak to oceni opinia publiczna i jakie będą tego skutki, na przykład czy dyrektor szkoły nie straci pracy.

Feliszek PR oferuje szkolenia kryzysowe dla szkół i uczelni wyższych, na których pomaga im przygotować się do komunikacji z mediami i opinią publiczną w sytuacji awarii, wypadku lub tragedii.

Napisz do mnie

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *