21 września 2017

Komunikacja kryzysowa dla szkół

20 uczniów trafiło do szpitala na obserwację. Ktoś rozpylił gaz pieprzowy.

Uczeń doznał poparzenia twarzy i rąk na lekcji chemii.

16-latek zmarł na lekcji wychowania fizycznego.

Na lekcji geografii uczeń liceum zranił nożem kolegę z zazdrości o dziewczynę.

To są prawdziwe historie z polskich szkół.

Od komunikacji z mediami w sytuacjach kryzysowych zależy co media powiedzą o kryzysowym zdarzeniu, jak długo będą o tym mówiły, jak to oceni opinia publiczna i jakie będą tego skutki, na przykład czy dyrektor szkoły nie straci pracy.

Feliszek PR oferuje szkolenia kryzysowe dla szkół i uczelni wyższych, na których pomaga im przygotować się do komunikacji z mediami i opinią publiczną w sytuacji awarii, wypadku lub tragedii.

5 września 2017

Jak bezpiecznie przejść od odpowiedzi na pytanie reportera do kluczowego komunikatu

Most łączy dwa brzegi rzeki. W wywiadzie dla mediów symboliczny most łączy odpowiedź na pytanie reportera z kluczowym komunikatem rozmówcy.

Na szkoleniach medialnych często jestem pytany co robić kiedy reporter zadaje pytanie, na które nie chcemy odpowiedzieć. Na przykład reporter pyta o konflikt z prawem lub problemy w branży.

Moja odpowiedź od lat jest taka sama. Reporter ma prawo zadawać takie pytania i trzeba na nie odpowiedzieć. Jedną z metod udzielenia pełnej odpowiedzi jest technika przejścia (tak jak przejście przez most z jednego brzegu rzeki na drugi).

Technika przejścia polega na umieszczeniu w odpowiedzi krótkiego wyrażenia łączącego pierwszą część odpowiedzi z jednym z kluczowych komunikatów.

W dobrym wywiadzie dla mediów pojawiają się dwie grupy informacji: 1. odpowiedzi na pytania reportera (to, czego chce się dowiedzieć) i 2. kluczowe komunikaty (to, co sam chcesz powiedzieć). Jak to połączyć odpowiadając na negatywne pytanie? Lub jeszcze inaczej – jak przejść od odpowiedzi na negatywne pytanie do pozytywnego kluczowego komunikatu?

21 sierpnia 2017

Jak uszczęśliwić swoje ego

Jeśli usłyszysz przez przypadek rozmowę o czyimś ego, raczej nie będzie to coś miłego. Nie usłyszysz na przykład: "Podoba mi się ego Joanny!"

Prawdopodobnie usłyszysz: "Joanna ma olbrzymie ego!", "Piotr ma chorobliwe ego" lub "Krzysztof jest okropnym mitomanem."

Ego patrzy na świat i innych ludzi z jednej perspektywy. Uznaje tylko swój punkt widzenia. Ma negatywną reputację mimo że to właśnie ono pobudza ambicję, zachęca do kreatywności i mobilizuje do sukcesów.

Ego to – mówiąc ogólnie – zestaw opinii jakie mamy o sobie, szczególnie tych dotyczących naszych umiejętności, zdolności i inteligencji. Pokazuje jak postrzegamy i rozumiemy siebie w społeczeństwie (w rodzinie, wśród znajomych i w pracy).

Ego czasem się myli

To jak widzimy siebie (wizerunek wewnętrzny) czasem nie zgadza się tym jak widzą nas inni (wizerunek zewnętrzny). W przypadku sprzeczności ego staje do walki – broni pozytywnego wizerunku i poczucia własnej wartości.

Ludzie z wybujałym ego uważają, że świat jest im coś "winny". Chcą więcej brać niż dawać. Mają reputację zarozumialców, arogantów i pyszałków. Nie są lubiani w pracy i nie mają szczerych przyjaciół. Dużo ich wśród polityków, aktorów i celebrytów.

Niekontrolowane ego jest źródłem wielu kłopotów i rozczarowań. Nie namawiam do jego unicestwienia. To byłoby zbyt bolesne i ryzykowne. Proponuję natomiast chwilowe pozbawienie go lub ograniczenie dostępu do tlenu.

4 sierpnia 2017

Czy zarządzanie kryzysem może być przyjemne

Spotkałem byłego klienta, któremu kilka lat temu pomagałem w komunikacji kryzysowej. Po rozmowie pomyślałem, że zarządzanie kryzysami może dostarczać przyjemności. Wiem, że to brzmi dziwnie dlatego wytłumaczę o co chodzi.

Najpierw o rozmowie. Zapytałem jak mu się powodzi. Odpowiedział, że znakomicie i powiedział, że współpraca ze mną była dla niego dużą przyjemnością.

Miło słyszeć komplementy, ale zwróciłem uwagę na słowo "przyjemność". Kiedy pomagałem mu w sytuacji kryzysowej nie myślałem, że cokolwiek mogło kojarzyć mu się z przyjemnością. To był dla niego naprawdę trudny czas.

Problem klienta został rozwiązany (przydała się odrobina szczęścia) i dzisiaj jego firma (po dużych zmianach) dobrze się rozwija. Powraca jednak myśl o przyjemności w zarządzaniu kryzysami.

Oto 3 kwestie do rozważenia:

1. Nie jesteś sam.

W zespole kryzysowym decyzje przygotowuje się i podejmuje wspólnie. Ludzie są bardziej bezpośredni i otwarci – wiedzą ile mogą stracić.

Poczucie działania w zespole dodaje pewności siebie i wzmacnia przekonanie, że dadzą sobie radę. Właśnie to poczucie bliskości i wspólnoty pamięta się bardzo długo.

Napisz do mnie

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *