Od razu się zorientowałem co się dzieje kiedy nieśmiało powiedział: "Może to głupie pytanie, ale chciałbym wiedzieć..."
Czułem, że to będzie pytanie, które słyszałem milion razy. Dużo jest takich pytań. Są tak proste, że mógłby na nie odpowiedzieć nawet mój pies.
Wysłuchałem uważnie pytania do końca i z uśmiechem powiedziałem: "To jest naprawdę dobre pytanie. Dziękuję."
Każdy prelegent myśli, że będzie odpowiadał tylko na mądre i inteligentne pytania, które pozwolą wykazać się wiedzą i doświadczeniem – czasem także poczuciem humoru. To nie było takie pytanie.
Dlaczego to było jednak naprawdę dobre pytanie? Bo zadała je osoba, która chciała się czegoś dowiedzieć i stwierdziła, że właśnie ja jej w tym pomogę. Autor pytania chciał się czegoś nauczyć. Po to m.in. są szkolenia i prezentacje – żeby czegoś nauczyć i być może zmienić opinię lub nastawienie.
Będą o Tobie dobrze mówić w mediach. Nasz telefon: 77 544 97 97.
Strona główna » Wszystkie wpisy
19 września 2012
Naprawdę dobre pytanie
Autor:
Bogusław Feliszek
o
15:36
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Brak komentarzy:
Etykiety:
pr,
prezentacje,
wystąpienia publiczne
Ekspert zarządzania komunikacją kryzysową, konsultant public relations, trener medialny. Autor ponad 1,700 artykułów o PR, zarządzaniu ryzykiem i kryzysem, strategicznej komunikacji kryzysowej, komunikacji online, relacjach z mediami, wystąpieniach publicznych i pisaniu informacji prasowych. Nie lubi miejsca w samolocie daleko od wyjścia. Ulubiona książka: właśnie ją czyta :-)
8 września 2012
Kiedy przemilczeć błąd reportera
Na pierwszy rzut oka pomysł, by przemilczeć błąd reportera wydaje się pozbawiony rozsądku.
Czy nie uczymy na szkoleniach medialnych, żeby szybko reagować kiedy media robią błędy? Czy nie powtarzamy do znudzenia, aby nie mówić "Bez komentarza"? Czy nie tłumaczymy, że spóźniony komentarz szkodzi reputacji bez względu na jego treść? Oczywiście, że tak.
Są jednak sytuacje kiedy najlepszą strategią jest brak reakcji.
Podam przykład. Pracowałem dla korporacji taksówkowej, która oferowała specjalne usługi dla osób niepełnosprawnych. Taksówkarze robili dla nich zakupy, chodzili do urzędów, wozili na zabiegi. Pomysł spodobał się lokalnemu dziennikowi, który napisał o tym duży artykuł na trzeciej stronie.
Wszyscy byli zadowoleni do chwili kiedy ta sama gazeta kilka tygodni później napisała o podobnym pomyśle realizowanym w innym mieście. Klienta zdenerwował fragment, w którym dziennikarz napisał, że to jedyna taka inicjatywa w całym województwie.
Czy nie uczymy na szkoleniach medialnych, żeby szybko reagować kiedy media robią błędy? Czy nie powtarzamy do znudzenia, aby nie mówić "Bez komentarza"? Czy nie tłumaczymy, że spóźniony komentarz szkodzi reputacji bez względu na jego treść? Oczywiście, że tak.
Są jednak sytuacje kiedy najlepszą strategią jest brak reakcji.
Podam przykład. Pracowałem dla korporacji taksówkowej, która oferowała specjalne usługi dla osób niepełnosprawnych. Taksówkarze robili dla nich zakupy, chodzili do urzędów, wozili na zabiegi. Pomysł spodobał się lokalnemu dziennikowi, który napisał o tym duży artykuł na trzeciej stronie.
Wszyscy byli zadowoleni do chwili kiedy ta sama gazeta kilka tygodni później napisała o podobnym pomyśle realizowanym w innym mieście. Klienta zdenerwował fragment, w którym dziennikarz napisał, że to jedyna taka inicjatywa w całym województwie.
Autor:
Bogusław Feliszek
o
15:45
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Brak komentarzy:
Ekspert zarządzania komunikacją kryzysową, konsultant public relations, trener medialny. Autor ponad 1,700 artykułów o PR, zarządzaniu ryzykiem i kryzysem, strategicznej komunikacji kryzysowej, komunikacji online, relacjach z mediami, wystąpieniach publicznych i pisaniu informacji prasowych. Nie lubi miejsca w samolocie daleko od wyjścia. Ulubiona książka: właśnie ją czyta :-)
29 sierpnia 2012
Jak zostać królem komunikacji
Może tak na to nie patrzysz, ale też jesteś swego rodzaju marką. Codziennie starasz się, żeby ktoś Cię zauważył, docenił lub wybrał.
Chcesz znaleźć lepszą pracę. Zdobyć awans. Otrzymać stypendium. Dostać kredyt hipoteczny. Umówić się na randkę.
Krótko mówiąc: chcesz wygrać.
Strategia komunikacji
Niektóre firmy stawiają na znakomite produkty, wyśmienitą obsługę klienta i wspomaganie lokalnej społeczności. Inne bezlitośnie wykorzystują ludzką głupotę, chciwość i obiecują złote góry (13% zysku w skali roku?).
Każdy sam sobie wybiera strategię autopromocji i styl życia. Cokolwiek wybierzesz, musisz dbać o swoje aktywa – zdrowie, rodzinę, przyjaciół, finanse, relacje biznesowe i dobre imię – i strzec ich jak oka w głowie.
Sukces lub porażka będzie zależeć w dużej mierze od wybranej strategii, taktyki i narzędzi komunikacji tego, co zrobiłeś.
Chcesz znaleźć lepszą pracę. Zdobyć awans. Otrzymać stypendium. Dostać kredyt hipoteczny. Umówić się na randkę.
Krótko mówiąc: chcesz wygrać.
Strategia komunikacji
Niektóre firmy stawiają na znakomite produkty, wyśmienitą obsługę klienta i wspomaganie lokalnej społeczności. Inne bezlitośnie wykorzystują ludzką głupotę, chciwość i obiecują złote góry (13% zysku w skali roku?).
Każdy sam sobie wybiera strategię autopromocji i styl życia. Cokolwiek wybierzesz, musisz dbać o swoje aktywa – zdrowie, rodzinę, przyjaciół, finanse, relacje biznesowe i dobre imię – i strzec ich jak oka w głowie.
Sukces lub porażka będzie zależeć w dużej mierze od wybranej strategii, taktyki i narzędzi komunikacji tego, co zrobiłeś.
Autor:
Bogusław Feliszek
o
21:01
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Brak komentarzy:
Etykiety:
marka,
pr,
strategia pr
Ekspert zarządzania komunikacją kryzysową, konsultant public relations, trener medialny. Autor ponad 1,700 artykułów o PR, zarządzaniu ryzykiem i kryzysem, strategicznej komunikacji kryzysowej, komunikacji online, relacjach z mediami, wystąpieniach publicznych i pisaniu informacji prasowych. Nie lubi miejsca w samolocie daleko od wyjścia. Ulubiona książka: właśnie ją czyta :-)
17 sierpnia 2012
Jak odpowiadać na prośby o bezpłatne porady PR
Otrzymujesz telefony lub e-maile z pytaniem: "Chciałbym tylko zapytać co pan/pani sądzi o..."?
Czasem towarzyszy temu zaproszenie na kawę, lampkę wina lub obiad.
Jeśli jesteś praktykiem PR lub trenerem medialnym, wiesz, że kiedy ktoś pyta Cię o zdanie, chce dostać za darmo coś za co Twoi klienci muszą zapłacić – mądrość, doświadczenie lub kontakt.
Dlaczego masz dzielić się wiedzą z nieznaną osobą? Dlaczego masz udzielić bezpłatnej porady?
Coś za darmo
Co najmniej raz w tygodniu odbieram telefon z prośbą o bezpłatną konsultację. Kiedyś było inaczej, ale teraz bardziej uważnie oceniam propozycje kiedy i jak dzielić się wiedzą i ile poświęcić temu czasu. Czas to pieniądz – mój i klienta, prawda?
Czasem towarzyszy temu zaproszenie na kawę, lampkę wina lub obiad.
Jeśli jesteś praktykiem PR lub trenerem medialnym, wiesz, że kiedy ktoś pyta Cię o zdanie, chce dostać za darmo coś za co Twoi klienci muszą zapłacić – mądrość, doświadczenie lub kontakt.
Dlaczego masz dzielić się wiedzą z nieznaną osobą? Dlaczego masz udzielić bezpłatnej porady?
Coś za darmo
Co najmniej raz w tygodniu odbieram telefon z prośbą o bezpłatną konsultację. Kiedyś było inaczej, ale teraz bardziej uważnie oceniam propozycje kiedy i jak dzielić się wiedzą i ile poświęcić temu czasu. Czas to pieniądz – mój i klienta, prawda?
Autor:
Bogusław Feliszek
o
12:12
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Brak komentarzy:
Etykiety:
ekspert,
pr,
praktyk pr
Ekspert zarządzania komunikacją kryzysową, konsultant public relations, trener medialny. Autor ponad 1,700 artykułów o PR, zarządzaniu ryzykiem i kryzysem, strategicznej komunikacji kryzysowej, komunikacji online, relacjach z mediami, wystąpieniach publicznych i pisaniu informacji prasowych. Nie lubi miejsca w samolocie daleko od wyjścia. Ulubiona książka: właśnie ją czyta :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



