26 czerwca 2016

4 powody dlaczego warto zrobić wideo z firmowej imprezy

To właśnie ten dzień. Czas na doroczną imprezę firmową – najważniejsze wydarzenie dla klientów, pracowników i ich rodzin.

Po tygodniach planowania i przygotowań wszystko zapięte na ostatni guzik. Na pewno? Chwila...

Pamiętałeś o ekipie, która sfilmuje to, co się wydarzy? Nie chcesz nagrania wideo? Dlaczego?

Oto 4 powody dlaczego warto zrobić wideo z firmowej imprezy:

1. Większy zasięg

Nagranie wideo dla telewizji i do wykorzystania w Internecie jest jak szerokie otwarcie drzwi dla każdego kto chce skorzystać z zaproszenia. Dzięki wideo możesz dotrzeć nie tylko do obecnych, ale także nowych klientów.

Wideo wypiera tradycyjny przekaz pisemny, szczególnie wśród młodszego pokolenia. Jeśli kampania PR skierowana jest do młodych ludzi, rezygnacja z wideo automatycznie eliminuje pewną grupę i zmniejsza skuteczność kampanii.

19 czerwca 2016

Szkolenie medialne jak kurs gotowania

Przygotowanie do wywiadu dla mediów przypomina trochę gotowanie z książką kucharską. Trzeba znaleźć przepis, który zachwyci podniebienie, ale przed decyzją co wrzucimy do garnka należy bardzo ostrożnie przyjrzeć się składnikom wybranej potrawy.

Masz wszystkie potrzebne składniki czy musisz pobiec do sklepu po ten jeden specjalny, który "wyczaruje" wyjątkowe danie? A może bierzesz to, co masz pod ręką wierząc, że wystarczy tylko zadbać o odpowiednie przyprawy.

Z wywiadem dla mediów jest podobnie. Niektórzy troszczą się o najbardziej świeże składniki, wykwintne menu i eleganckie podanie dania do stołu. Inni serwują mediom to, co mają w lodówce sądząc, że reporterzy wolą szybkie i proste potrawy do konsumpcji na stojąco.

Sprawdzone receptury

Oprawianie, czyszczenie, krojenie, rozbijanie, marynowanie, pieczenie, duszenie, gotowanie czy smażenie powinno odbywać się zgodnie z dobrymi i sprawdzonymi zasadami. Podobnie jest z przygotowaniem do wywiadu dla mediów.

Receptury udanych kontaktów z mediami nie są skomplikowane. Sukces zależy od proporcjonalnego doboru składników. Wykonanie dań lepiej wychodzi pod okiem fachowca, który z niejednego pieca chleb jadł. Dlatego na naszych szkoleniach robimy dużo ćwiczeń przed kamerą i mikrofonem.

27 maja 2016

Marketingowe porady psu na budę

Wielu właścicieli małych firm myśli, że poprawią swoją pozycję na rynku i zwiększą sprzedaż dzięki nowym narzędziom, na przykład zmiana logo, kampania billboardowa lub nowa strona WWW. Zapominają, że podstawą sukcesu jest dokładna analiza sytuacji rynkowej, potrzeb klientów i porównania swojej oferty z tym, co robi konkurencja.

Niedawno skontaktował się ze mną właściciel sklepu dla zwierząt z ogromnym spadkiem sprzedaży (około 75%) w tym roku. Mężczyzna był zrozpaczony. "Prowadzę ten sklep 25 lat. Było lepiej i gorzej, ale tak źle jeszcze nie było" – powiedział.

Sklep po zbudowaniu obwodnicy (utrudniającej dojazd do sklepu) stracił większość stałych klientów. Dotychczasowi klienci przenieśli się z zakupami do sklepów dla zwierząt z łatwiejszym dojazdem i większymi parkingami.

Pół roku temu właściciel sklepu postanowił ratować sprzedaż korzystając z nowoczesnych technik marketingowych, które usłyszał od znajomej swojej znajomej. Pani zapewniała o ich skuteczności a on stojąc na krawędzi bankructwa nie miał nic do stracenia. "Raz kozie śmierć" – pomyślał.

13 maja 2016

Od manicure do kryzysu

Manicurzystka w salonie kosmetycznym w luksusowym hotelu (należącym do sieciowej marki) przez nieuwagę zraniła klientkę w palec. Zignorowała jej skargę, bo było to drobne skaleczenie – nic o czym mogą napisać gazety.

Zlekceważona klientka poskarżyła się kierowniczce salonu i dyrektorowi hotelu. Oboje zgodnie odrzucili zażalenie.

No i się zaczęło. Niezadowolona klientka opublikowała krytyczny wpis na Facebooku i poszła do redakcji lokalnej gazety ze skargą na "skandaliczne warunki sanitarne w hotelu". Wiadomość podchwyciły popularne portale internetowe.

Z drobnego incydentu zrobiła się przykra afera. Nie pomogły próby łagodzenia nieporozumienia przez dział PR hotelu. Klientka odrzucała ugodę. Chciała udowodnić, że ma rację i potrafi zepsuć hotelowi reputację.

Z zarządzaniem kryzysowym jest trochę tak jak z przygotowaniem herbaty. Woda powoli się podgrzewa w czajniku, zaczyna wrzeć i bulgotać. Jeśli zignorujesz sygnały ostrzegawcze (masz czajnik z gwizdkiem?) i nie wyłączysz w porę gazu, woda zacznie wylewać się z czajnika.

Każda firma, instytucja lub organizacja powinna mieć plan zarządzania kryzysowego z instrukcjami jak rozpoznawać potencjalne zagrożenia i jak mają zachować się pracownicy w przypadku konkretnych sytuacji kryzysowych (co robić, kogo powiadomić, co powiedzieć, itd.).

Napisz do mnie

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *