Eksperci marketingu i konsumenci nie mieszkają na tej samej ulicy. Żyją daleko od siebie.
Konsumenci mieszkają na ulicy Prostej. Eksperci marketingu na ulicy Zagadkowej.
Konsumenci nie są skomplikowani – mają proste potrzeby i łatwo przewidzieć ich reakcje.
Eksperci marketingu kombinują jak koń pod górę – mają dziwne zwyczaje i zagadkowe przekonania.
Mam nawet wrażenie, że cały marketing sprowadza się do przekonania, że w mózgach konsumentów działają tajemnicze siły, które tylko wykwalifikowani specjaliści (czyli właśnie eksperci marketingu) potrafią wykorzystać do skłonienia ludzi do kupna wybranego produktu.
Trudno zrobić karierę w marketingu twierdzeniem, że większość reakcji konsumentów można łatwo przewidzieć. Trudno o awans tym, którzy mówią, że ludzie kupują produkty tańsze, ładniejsze, trwalsze i bezawaryjne.
Takie myślenie jest nie do pomyślenia. To zbyt proste i oczywiste.



