23 czerwca 2011

Najprzystojniejszy facet świata

Tak, to ja. Najprzystojniejszy.

Proszę? Nie wierzysz mi? Naprawdę?

Mam to na piśmie od mojej Mamy, osobistej masażystki, kasjerki z supermarketu i kilku klientek.

Na ścianie wisi certyfikat Polskiego Stowarzyszenia Prawdziwie Przystojnych Polaków. W złotych ramkach. Certyfikat z pieczątką. Bezterminowy.

Nadal nie wierzysz? Uważasz, że kłamię? Dlaczego?

No dobrze. Może nie jestem najprzystojniejszy. Może chcę tylko zwrócić na coś uwagę.

Co chcę powiedzieć? Jedną z pierwszych prawd jaką poznają praktycy PR jest fakt, że to, co mówisz może bardzo różnić się od tego, co komunikujesz.

Mogę teraz dumnie wejść do Twojego pokoju i powiedzieć: "Jestem najprzystojniejszym facetem na świecie!" Ale to, co komunikuję brzmi: "Jestem nieskończenie wielkim frajerem."

Nikt nie uwierzy, że jestem najprzystojniejszym ciachem na świecie – wszyscy pomyślą, że jestem zwykłym ćmokiem.

7 grudnia 2010

Medialny wizerunek celebryty

Dlaczego celebryci (ludzie znani z tego, że są znani z telewizji) poświęcają tyle czasu i uwagi wyglądowi fryzury, pielęgnacji zębów i odświeżaniu makijażu? Z próżności? Czy sztuczny i powierzchowny wizerunek może mieć jakąkolwiek ekonomiczną wartość?

Wygląda na to, że tak. Mówiąc dokładniej, pozytywny wizerunek można wycenić na ćwierć miliarda dolarów!

W 2007 roku na tyle wyceniono byłą gwiazdę brytyjskiego futbolu Davida Beckhama, który podpisał pięcioletni kontrakt na grę w drużynie LA Galaxy w Los Angeles. Bądźmy uczciwi – Beckham był kiedyś wspaniałym piłkarzem.

Debiutował w wieku 17 lat w roku 1992 w klubie Manchester United. Z Czerwonymi Diabłami zdobył sześć razy tytuł Mistrza Anglii, dwa razy wygrał Puchar Anglii i jeden raz Ligę Mistrzów (1999). Dwa razy zajął 2. miejsce w plebiscycie na Piłkarza Roku FIFA. Sześć lat był kapitanem angielskiej reprezentacji.

W 2007 roku w wieku 31 jego gwiazda zaczęła szybko gasnąć. Przed przejściem do amerykańskiej drużyny wybiegał na murawę jako piłkarz Realu Madryt tylko pięć razy w 25 meczach.

Jak to się stało, że angielskiego piłkarza grającego na pozycji prawego pomocnika wyceniono trzy lata temu na ćwierć miliarda dolarów? Przecież nie taka jest realna wartość przeciętnego piłkarza.

28 września 2010

Istota public relations

Kiedy spotykam właściciela małej lub średniej firmy i mówię, że zajmuję się PR, widzę, że często ma ochotę zadać kilka pytań.

Ktoś z jego znajomych wystąpił jako ekspert w telewizji, o kimś napisała gazeta, ktoś wydał książkę poradniczą, ktoś otrzymał zaproszenie jako główny prelegent na konferencję branżową... Wszystko dzięki PR.

Czuję, że też miałby na to ochotę, ale nie wie na czym polega PR i wstydzi się zapytać.

Oto trzy pytania jakie prawdopodobnie masz ochotę zadać na początek:

1. Jaka jest istota PR?

W największym skrócie, public relations to zarządzanie publicznym wizerunkiem (tym jak jesteś postrzegany) i tożsamością (tym jaki jesteś).

Napisz do mnie

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *