4 lutego 2014

Chemia w public relations

To nie będzie wykład o mojej fascynacji tablicą Mendelejewa. Chodzi o "chemię" pomiędzy nowym klientem a zespołem agencji public relations. Bez takiej chemii trudno wygrać przetarg na usługi PR i jeszcze trudniej wyobrazić sobie efektywną współpracę.

Na pewno pamiętasz taką sytuację. Przychodzisz podekscytowany i pozytywnie nastawiony na spotkanie z przedstawicielami klienta – a tam za stołem kilka osób w ciemnych garniturach z twarzami jak przed decydującą rozgrywką na Mistrzostwach Świata w Pokerze.

Czy to było ciekawe spotkanie? Czy wszyscy dobrze się czuli? Czy doszło do podpisania kontraktu? Czy w ogóle miałeś na to ochotę? Czy chciałeś pracować dla tego klienta?

Każdy doświadczony praktyk PR wie, że chemia – lub jej brak – w pierwszym kontakcie dużo mówi o relacjach jakie zdominują współpracę agencji z klientem. W opisanym przypadku agencja byłaby traktowana jak dostawca usług – nie jak partner.

A teraz przypomnij sobie inną sytuację. Przychodzisz podekscytowany i pozytywnie nastawiony na spotkanie z przedstawicielami klienta – a tam sympatyczni, mili i uśmiechnięci ludzie, którzy dużo wiedzą o Twoich sukcesach i z ciekawością słuchają Twojej prezentacji.

Jak poszło? Zadawali celne pytania? Interesowały ich szczegóły? Pytali o sposób pomiaru efektów? Pierwsi zaczęli mówić o budżecie? Inne wrażenie, prawda?

Być może nie wygrałeś tego przetargu. Ale myśl o tym, że mogłeś pracować dla takiego klienta wprawiła Cię w miły nastrój. Intuicyjnie czułeś, że właśnie takiego klienta chciałbyś mieć.

Wyobraź sobie teraz, że klient zaprasza trzy znakomite agencje PR. Każda ma bogate doświadczenie, znakomitą reputację, kreatywne pomysły i pierwszorzędnych pracowników.

Twardy orzech do zgryzienia dla klienta, ale każdemu życzę takich problemów.

Co zadecyduje o wyborze?

Chemia.

Z kim klient chce się codziennie spotykać? Z kim chce rozmawiać o swoich problemach i planach? Komu powierzy sekrety? Z kim chce świętować sukcesy? Z kim chce się zmierzyć z mediami w sytuacji kryzysowej?

Carl G. Jung powiedział: "Spotkanie dwóch osobowości przypomina kontakt dwóch substancji chemicznych: jeżeli nastąpi jakakolwiek reakcja, obie ulegają zmianie."

Jaka rolę odgrywa chemia między ludźmi w Twoich decyzjach biznesowych? Napisz o tym w komentarzu.

Brak komentarzy:

Napisz do mnie

Nazwa

Adres e-mail *

Wiadomość *