27 maja 2016

Marketingowe porady psu na budę

Wielu właścicieli małych firm myśli, że poprawią swoją pozycję na rynku i zwiększą sprzedaż dzięki nowym narzędziom, na przykład zmiana logo, kampania billboardowa lub nowa strona WWW. Zapominają, że podstawą sukcesu jest dokładna analiza sytuacji rynkowej, potrzeb klientów i porównania swojej oferty z tym, co robi konkurencja.

Niedawno skontaktował się ze mną właściciel sklepu dla zwierząt z ogromnym spadkiem sprzedaży (około 75%) w tym roku. Mężczyzna był zrozpaczony. "Prowadzę ten sklep 25 lat. Było lepiej i gorzej, ale tak źle jeszcze nie było" – powiedział.

Sklep po zbudowaniu obwodnicy (utrudniającej dojazd do sklepu) stracił większość stałych klientów. Dotychczasowi klienci przenieśli się z zakupami do sklepów dla zwierząt z łatwiejszym dojazdem i większymi parkingami.

Pół roku temu właściciel sklepu postanowił ratować sprzedaż korzystając z nowoczesnych technik marketingowych, które usłyszał od znajomej swojej znajomej. Pani zapewniała o ich skuteczności a on stojąc na krawędzi bankructwa nie miał nic do stracenia. "Raz kozie śmierć" – pomyślał.

13 maja 2016

Od manicure do kryzysu

Manicurzystka w salonie kosmetycznym w luksusowym hotelu (należącym do sieciowej marki) przez nieuwagę zraniła klientkę w palec. Zignorowała jej skargę, bo było to drobne skaleczenie – nic o czym mogą napisać gazety.

Zlekceważona klientka poskarżyła się kierowniczce salonu i dyrektorowi hotelu. Oboje zgodnie odrzucili zażalenie.

No i się zaczęło. Niezadowolona klientka opublikowała krytyczny wpis na Facebooku i poszła do redakcji lokalnej gazety ze skargą na "skandaliczne warunki sanitarne w hotelu". Wiadomość podchwyciły popularne portale internetowe.

Z drobnego incydentu zrobiła się przykra afera. Nie pomogły próby łagodzenia nieporozumienia przez dział PR hotelu. Klientka odrzucała ugodę. Chciała udowodnić, że ma rację i potrafi zepsuć hotelowi reputację.

Z zarządzaniem kryzysowym jest trochę tak jak z przygotowaniem herbaty. Woda powoli się podgrzewa w czajniku, zaczyna wrzeć i bulgotać. Jeśli zignorujesz sygnały ostrzegawcze (masz czajnik z gwizdkiem?) i nie wyłączysz w porę gazu, woda zacznie wylewać się z czajnika.

Każda firma, instytucja lub organizacja powinna mieć plan zarządzania kryzysowego z instrukcjami jak rozpoznawać potencjalne zagrożenia i jak mają zachować się pracownicy w przypadku konkretnych sytuacji kryzysowych (co robić, kogo powiadomić, co powiedzieć, itd.).

17 kwietnia 2016

Drony w PR

Lekko wibrujące powietrze i szybko narastające buczenie można skojarzyć z inwazją gigantycznego i natrętnego komara, ale nie... To tylko pierwsze wrażenie.

Zamiast brzęczącego owada nad moją głową zawisło przez chwilę zdalnie sterowane latające urządzenie z czterema wirnikami, wyposażone w profesjonalną kamerę wideo.

Do tej pory widziałem drony tylko w telewizji, używane przez wojskowych w tajnych misjach. Słyszałem, że działa już firma kurierska, która wykorzystuje je do transportu ekspresowych zamówień.

Dron nad moją głową nie miał żadnej paczki. Nie widziałem też oznaczeń wojskowych. Po prostu, leciał, buczał i na pewno coś lub kogoś filmował. Może mnie.

Jakość filmów z dronów zależy od sprzętu i umiejętności operatora, ale ich możliwości są ogromne. Czy zmienią świat PR? Jakie są zagrożenia i szanse?

6 kwietnia 2016

10 najlepszych filmów o PR i marketingu politycznym

Kulisy kampanii PR i marketingu politycznego to od lat atrakcyjny temat dla filmowców. Scenarzyści skupiają się najczęściej na tym, co w PR jest najmniej ważne – na intrygach, manipulacjach i kłamstwach.

Bohaterowie filmów pracują dla sportowców i celebrytów (Jerry Maguire, Ludzie, których znam), chronią lub ujawniają firmowe interesy (Dziękujemy za palenie, Informator) lub próbują odwrócić uwagę opinii publicznej od skandalu (Fakty i akty).

Są też filmy o roli komunikacji wewnętrznej (Smoking Room), wpływie PR i mediów na opinię publiczną (Królowa, Wszyscy ludzie prezydenta) i szkoleniach medialnych (Frost/Nixon).

Oto moja lista 10 najlepszych filmów o PR i marketingu politycznym:

1. Kandydat (1972) Tytułowy kandydat (charyzmatyczny i uczciwy) ubiega się o urząd gubernatora Kalifornii. Wciągnięty w maszynerię środków masowego przekazu i polityki traci autentyczność i własną twarz. Film pokazuje kulisy marketingu politycznego.

Napisz do mnie

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *