8 lutego 2015

Dlaczego ludzie PR nie chcą pracować w sprzedaży

Nie chcę pracować za ladą. Nie chcę wykładać towaru na półki. Nie chcę być sprzedawcą.

Wolę być artystą. Chcę tworzyć. Interesuje mnie kreacja. Wiem, że to ciężki kawałek chleba, ale tak wolę.

Nie lubię się narzucać. Nie lubię się prosić. Nie lubię sprzedawać. Jestem ponad to.

Problem polega na tym, że każdy kto jest w PR pracuje także w sprzedaży – czy mu się to podoba czy nie.

Klient agencji PR oczywiście powie, że zależy mu na dobrej reputacji i pozytywnym wizerunku. Bo to ważne. Docenia rolę relacji z pracownikami, mediami i konsumentami. To też ważne. Ale najbardziej interesuje go sprzedaż. A mówiąc dokładniej – zysk ze sprzedaży.

Specjaliści PR nie lubią być traktowani jak sprzedawcy. Ja też tego nie lubię. Ale moich klientów to nie interesuje – wszyscy myślą o sprzedaży.

27 stycznia 2015

Czego agencja PR oczekuje od swoich klientów

Klienci agencji PR są różni. Bardzo różni.

Popularni i nieznani. Krajowi i lokalni. Bogaci i na dorobku. Zdecydowani i kapryśni. Skromni i próżni. Cierpliwi i nerwowi. Uwielbiani przez media i nielubiani.

Jest jednak jedna rzecz, która ich łączy. Jeżeli dają agencji PR to, czego oczekuje, zawsze dobrze na tym wychodzą.

Kiedy agencja otrzymuje to, czego potrzebuje we właściwym czasie i właściwy sposób, widzimy lepsze relacje i mamy lepsze wyniki.

Oto 5 rzeczy jakich potrzebuje agencja PR, aby z powodzeniem pracować dla swojego klienta:

1. Dobra komunikacja

Wszystko zaczyna się od szczerej, konkretnej i bezpośredniej komunikacji. Agencja i jej klient muszą się dobrze rozumieć i razem realizować wspólne cele. Dlatego cenię klientów, którzy w prostych słowach potrafią powiedzieć czego chcą i jakie mają plany.

Agencja powinna wiedzieć o wszystkim, co pomoże jej osiągnąć cele PR, na przykład opinie konsumentów o produkcie, wyniki sprzedaży, ciekawostki z branży i problemy w komunikacji wewnętrznej klienta.

11 stycznia 2015

Osobiste postanowienia noworoczne

Pierwsze dni Nowego Roku zachęcają do refleksji nad tym, co przed nami i co chcemy osiągnąć. Przez wiele lat pracowicie tworzyłem listy noworocznych postanowień, o których zapominałem po dwóch lub trzech miesiącach. Inne sprawy były ważniejsze.

Wiem, że to nie tylko mój problem. W tym roku postanowiłem przyjrzeć się procesowi tworzenia noworocznych postanowień, żeby sprawdzić dlaczego tak mało udaje się zrealizować.

Na początek zapytałem przyjaciół jak wybierali do tej pory swoje postanowienia, co udało się osiągnąć i jak to zmieniło ich życie. Porównałem te informacje z tym jak planowali zmiany uczestnicy naszych szkoleń medialnych. Szybko odkryłem, że większości zapomnianych postanowień brakowało odniesień do prywatnego życia – nie miały związku z osobistymi celami.

Stworzenie listy noworocznych postanowień jest bardzo łatwe. Wystarczy przejrzeć dowolne kolorowe czasopismo: schudnij, oglądaj mniej telewizji, rób dłuższe przerwy w pracy przed komputerem, więcej się uśmiechaj :-)

Znakomite cele – ale czy właśnie tego potrzebujesz najbardziej? Czy te zmiany dadzą Ci więcej szczęścia i satysfakcji z życia? A może po prostu nie masz lepszych pomysłów?

13 grudnia 2014

Co się stało z terminem napisania artykułu

''Tylko nie przekrocz terminu... Musisz to zrobić przed terminem... Pamiętaj o terminie!''

Który dziennikarz nie słyszał tego od redaktora prowadzącego wydanie sto tysięcy razy?

Artykuł napisany po terminie oddania gazety do druku był nieważny – bo nikt go nie przeczytał.

Portale internetowe i media społecznościowe zmieniły tradycyjne myślenie o terminie w pracy redakcji.

Dziś ludzie wykorzystują tablety i smartfony nie tylko do odbierania wiadomości e-mail czy SMS-ów, ale również poznają dzięki nim najnowsze informacje prasowe, wyniki sportowe, plotki o celebrytach oraz dane o pogodzie i warunkach podróży.

Napisz do mnie

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *