12 października 2011

Co robić kiedy media niesłusznie atakują

Jedno z najczęściej powtarzanych pytań na szkoleniach medialnych brzmi: "Czy mogę sobie pozwolić na ostrą krytykę dziennikarza?"

Kiedy słyszę takie pytanie natychmiast wyobrażam sobie mojego klienta na ringu i jego lewy prosty lądujący na szczęce reportera. Brrr...

Największą przykrość jaką można wyrządzić reporterowi to odciąć go od informacji. Tylko kto na tym zyskuje? Albo inaczej – kto więcej traci?

Nie sądzisz chyba, że to firma więcej traci kiedy prezenter dziennika telewizyjnego czyta: "Kilkakrotnie próbowaliśmy skontaktować się z Bardzo Dużą Firmą, ale nikt nie chciał z nami rozmawiać."

Zanim wpiszesz reportera na czarną listę (zero informacji i zero kontaktów), proponuję rozważenie kilku działań, które mogą rozwiązać problem:

1. Przedstaw sprawę neutralnej stronie.

Stara prawda: im bliżej jesteś sprawy, tym trudniej o obiektywną ocenę. Im bardziej dotyczy Cię krytyczna informacja, tym większe podejrzenie, że ktoś Ci źle życzy, spiskuje i kopie pod Tobą dołki. Poproś neutralną osobę o przeczytanie krytycznego tekstu, posłuchaj opinii i powiedz co o tym myślisz. Taka rozmowa zawsze studzi złe emocje.

2. Porozmawiaj z autorem krytycznego tekstu.

Dziennikarze – jeśli mają pisać obiektywne artykuły – muszą mieć dostęp do wszystkich źródeł. Dobrzy reporterzy zawsze znajdą czas na rozmowę z osobą, która ma zastrzeżenia do ich tekstów – nie muszą się zgadzać, ale wysłuchają argumentów. Zadzwoń do reportera i zapytaj czy ma czas na rozmowę. Jeżeli jest zajęty, zapytaj kiedy możesz zadzwonić. W rozmowie bądź opanowany, obiektywny i rzeczowy – bez względu na reakcję dziennikarza. Skup się na ważnych błędach rzeczowych, nie na rozbieżnych ocenach faktów.

3. Napisz komentarz i wyślij do gazety.

W prasie drukowanej funkcjonują rubryki przeznaczone na listy do redakcji i opinie. Nie powtarzaj błędów z tekstu dziennikarza, bo to tylko je utrwala – skup się na krótkim przedstawieniu swego punktu widzenia.

4. Skontaktuj się z redaktorem wydania.

Jeżeli nie doszedłeś do porozumienia z reporterem (autorem nieprawdziwego tekstu), dobrym pomysłem jest rozmowa z jego przełożonym – niech wie kogo zatrudnia. Może jesteś czwartą osobą narzekającą na rzetelność tego dziennikarza w tym tygodniu. Jeden minus: nikt nie lubi skarżypytów i reporter może odegrać się w przyszłości.

5. Komunikuj się tylko za pomocą pisemnych oświadczeń.

Jeżeli widać czarno na białym (i potwierdzają to niezależni obserwatorzy), że dana redakcja, stacja radiowa lub telewizyjna celowo przedstawia nieprawdziwe informacje na Twój temat, masz dwie alternatywy: 1. zerwać kontakty, lub 2. komunikować się z maksymalną precyzją. Zawsze doradzam to drugie wyjście, czyli wysłanie krótkiego oświadczenia w odpowiedzi na zapytanie reportera.

6. Zerwij wszystkie kontakty.

Jedyna okoliczność kiedy zalecam zerwanie wszelkich relacji to sytuacja kiedy nic nie można zyskać dzięki kontaktowi z reporterem i/lub redakcją. Są to naprawdę wyjątkowe sytuacje. W zdecydowanej większości przypadków zawsze można znaleźć kompromisowe rozwiązanie – bez zerwania kontaktu.

7. Wykorzystuj media społecznościowe.

Odcięcie kontaktów z mediami nie oznacza rezygnacji z komunikacji. Bynajmniej. Komunikuj się z kluczowymi grupami otoczenia na oficjalnej witrynie WWW, autorskim blogu, firmowych profilach na YouTube, Facebooku i Twitterze.

Jakie jest Twoje zdanie? Napisz o tym w komentarzu.

Brak komentarzy:

Napisz do mnie

Nazwa

Adres e-mail *

Wiadomość *